niedziela, 5 listopada 2017

Plecak dla mnie - TEST :-)

Minęły niemal trzy lata od ostatniego posta - wiele się zmieniło, ale pasja do rękodzieła pozostała taka sama 💛. Jednego jestem pewna: pasja do szycia wygrała i to w tym jestem najlepsza 😉.

Dzisiaj prezentuję plecak, który jakiś czas temu uszyłam dla siebie - jest to bawełna połączona z wodoodporną kodurą na grubych sznurach. Przyznam szczerze: od samego początku moda na wiszące na tyłku plecaki worki nie za bardzo mnie przemawiała. U innych owszem - podobały mi się bardzo, szczególnie te które wyróżniały się na tle worków sieciówkowych. Jednak u siebie jakoś nie widziałam tego gadżetu. Ale uszyłam dla Was jeden plecak, drugi, trzeci...zakupiłam tkaninę, która szczególnie przypadła mi do gustu i ... powstał 😉. Raz i drugi w pośpiechu chwyciłam go w drodze na zajęcia z rysunku, aż w końcu pokochałam i się z nim nie rozstaję 💕. Mimo, że wypycham go po brzegi, to ciężar w ogóle nie doskwiera - w końcu noszę go na plecach, a grube sznurki nie wżynają się w ramiona. Doceniam też wolne ręce i wygodę - nie zsuwa mi się z ramienia jak większość torebek. Jedyny minus - ciężko było znaleźć w nim klucze od domu. Problem rozwiązałam - na samej górze doszyłam pasek zakończony karabińczykiem do którego doczepiam klucze 😃. Kodura trzyma kształt plecaka, a kiedy położymy plecak na mokrym i brudnym podłożu możemy być spokojni - na pewno nie przemoknie. W razie ewentualnych zabrudzeń wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką. 













Ten plecak zaklepuję dla siebie, ale w naszym sklepie dostępny jest jeszcze plecak z pięknym, kwiatowym motywem i pomponami : KLIK.







1 komentarz:

  1. Świetny ten plecak. Mam nadzieję, że nie stracisz zapału do pisania :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń